Newsletter

Bezpieczeństwo

Przygotuj rower na wiosnę

Przygotuj rower na wiosnę

Data dodania: 13-03-2017

Rower należy solidnie przeczyścić, odpowiednio wyregulować i w razie potrzeby oddać do serwisu. Po długiej i mroźnej zimie właściwy przedsezonowy przegląd naszego jednośladu jest niezbędny, by wiosną w pełni cieszyć się jazdą.

 

Zadbany sprzęt nie tylko sprawi, że pedałowanie będzie płynniejsze i przyjemniejsze, ale też bardziej bezpieczne. Sprawne hamulce, sprawdzona rama, koła i ogumienie, a także dobrze działające przerzutki są niezbędne, by wybrać się na pierwszą w roku przejażdżkę.

 

- Powinniśmy zacząć od dokładnego umycia naszego jednośladu – wyjaśnia Marek Biniek z sieci specjalistycznych sklepów rowerowych Bike Atelier. - Ramę najlepiej przeczyścić wilgotną szmatą, a jeśli zabrudzenia są bardziej poważne można zastosować płyn do naczyń lub szampon samochodowy. Do elementów bardziej złożonych, jak np. łańcucha i trybów, warto zastosować starą szczoteczką do zębów lub szmatę nawilżoną naftą. Oczyśćmy też klocki hamulcowe, jednak bez użycia żadnych środków chemicznych, oraz sztycę podsiodłową. Unikajmy mycia wodą pod ciśnieniem, gdyż można w ten sposób wypłukać cały smar z łożysk, albo wtłoczyć do nich brud. Na koniec, gdy rower wyschnie, posmarujmy napęd specjalnym olejem, a sztycę smarem.  

 

Walka z rdzą

 

O tym ile pracy należy włożyć w odświeżenie roweru, decyduję to, w jakim był on stanie przed zimą i w jakich warunkach go przechowywaliśmy. Jeśli odłożyliśmy nasze „dwa kółka” do ogrzewanego pomieszczenia, po uprzednim przeczyszczeniu i wyregulowaniu, to przygotowania do sezonu praktycznie ograniczą się do przetarcia kurzu z ramy i napompowania dętek. Jeśli jednak po ostatniej jesiennej przejażdżce, po prostu wstawiliśmy rower do zimnej i wilgotnej piwnicy, potrzebnych może być nieco więcej zabiegów.

 

Należy obejrzeć cały rower w celu sprawdzenia, czy przez zimę nie doszło do korozji. Jeśli problem z rdzą się pojawił to trzeba szybko reagować – wyjaśnia doświadczony mechanik. - W  przypadku pancerzy i linek nie ma się co zastanawiać, tylko wymieniać. Z napędem jest trochę inaczej. Zardzewiałą kasetę, czy stalowe blaty można wyczyścić szczotką stalową i wszystko powinno być w porządku. Natomiast łańcuch już nie jest tak oczywisty. Jeśli przyrdzewiały tylko zewnętrzne blaszki, co zdarza się w tańszych łańcuchach, to wystarczy go wyszczotkować stalową lub mosiężną szczotką i przesmarować. W przypadku zardzewienia wnętrzności łańcucha jest on do wyrzucenia.

 

Ostatnim elementem, który może zardzewieć są tarcze hamulcowe. Rudawy nalot można usunąć drobnym papierem ściernym. Potem tarczę należy odtłuścić i można ją użytkować dalej. Korozja ramy zdarza się bardzo rzadko i dotyczy praktycznie tylko starych rowerów, ze stalową ramą nie najlepszej jakości. Je też można próbować oczyścić. Tylko bardzo wysoki stopień zardzewienia grozi np. pęknięciem w czasie jazdy. W większości przypadków jest to raczej kwestia estetyki.

 

Hamulec bezpieczeństwa

 

Niezwykle istotne jest sprawdzenie działania hamulców. Mechanizm ten odpowiada za nasze bezpieczeń

stwo, więc musi być w pełni sprawny. Konieczne jest 

zatem skontrolowanie, czy klocki hamulcowe są odpowiednio umocowane (przylegają równo wobec obręczy koła) i czy wycierają się równomiernie. Jeśli nie, to trzeba je wyregulować (własnoręcznie lub w serwisie). - Jeśli w jakimkolwiek miejscu guma jest całkowicie wytarta należy klocki natychmiast wymienić. Ocieranie się stalowych części hamulca o obręcz szybko spowoduje jej poważne uszkodzenia – tłumaczy Marek Biniek.

Równie ważne jest sprawdzenie stanu kół. Pęknięcia mogą stanowić poważne zagrożenie i obręcze z takim defektem nadają się jedynie do natychmiastowej wymiany. Koło scentrowane, czyli kołyszące się na boki podczas kręcenia, jest nie tyle dla nas niebezpieczne, co nieprzyjemne. - Przy każdym obrocie obręcz może się wtedy ocierać o klocki hamulcowe, utrudniając pedałowanie. Problem ten pomogą rozwiązać profesjonalni mechanicy w sklepach rowerowych, którzy dysponują specjalnym kluczem i umiejętnościami – mówi Marek Biniek.

 

Przerzuć łańcuch

 

Stan napędu można ocenić poprzez uniesienie tylnego koła, zakręcenie korby ręką i kilkukrotną zmianę biegów. Aby ułatwić sobie zadanie można poprosić kogoś o pomoc przy trzymaniu w górze kierownicy lub też ustawienie naszego jednośladu na specjalnym stojaku.

 

- Zmiana biegów i przeskakiwanie łańcucha powinno być łatwe i płynne. Jeśli w czasie tego testu usłyszymy nietypowe dźwięki, łańcuch nie przeskakuje na kolejną zębatkę lub przeskakuje dwie na raz, to sygnał, że łańcuch albo zębatki są już wyeksploatowane i konieczna jest ich wymiana. Jeśli ich stan jest dobry, a problemy z pracą przerzutek występują, to trzeba oddać napęd do regulacji – wyjaśnia ekspert Bike Atelier.

 

W przypadku, gdy pancerze od linek do hamulców i do zmiany przełożeń są pęknięte, a same linki uszkodzone, należy je koniecznie wymienić. Nie tylko dla lepszego funkcjonowania naszego osprzętu, ale też by uniknąć skaleczenia się, gdyż poszarpane linki mogą mieć ostre zakończenia. Jeśli linki są w dobrym stanie, ale nie chodzą płynnie, należy wlać do pancerzy kroplę oleju (np. tego samego co, do łańcucha).  

 

 

 

Ostatnie testy

 

Przegląd zakończmy sprawdzeniem stanu opon i napompowaniem dętek, zgodnie ze wskazaniami producenta. Obejrzyjmy dokładnie ogumienie, by stwierdzić, czy w żadnym miejscu nie jest przedziurawione lub przetarte. Zmniejszymy w ten ryzyko złapania gumy w przyszłości.

 

Przed rozpoczęciem pedałowania sprawdźmy, czy zacisk koła jest odpowiednio mocno zaciśnięty. Wykonajmy również test sterów, naciskając oba hamulce i lekko przechylając rower do przodu (tak, by tylna opona się uniosła) i do tyłu (by uniosła się przednia opona). Jeśli słyszymy stukanie, albo kierownica obraca sie w rękach, to znak, by dokręcić stery.

 

- Można też podnieść rower na kilka centymetrów i go upuścić, tak by spadł na opony. Jakiekolwiek nietypowe dźwięki będą świadczyć o luzach lub innych usterkach, które należy zniwelować – podsumowuje ekspert Bike Atelier.


107